Kontakt

Maja Marciniak
Tarnowo Podgórne

maja@mimiphotography.pl
telefon 660 586 125
facebook.com/mimiphotographypl
www.mimiphotography.pl

O mnie

"Zapominamy to, co chcemy pamiętać, a pamiętamy to, o czym chcielibyśmy zapomnieć." - Cormac McCarthy

Dlatego robię zdjęcia?
Bo zachwyca mnie wszystko inaczej
od czasu gdy jestem Mamą.
Widzę więcej. Inaczej. Lepiej.

Lubię myśleć, że utrwalam Dziewczynce wspomnienia. Rejestrować to co widzi i to o czym być może zapomni...

Bo jestem pewna, że chciałaby pamiętać o tym wszystkim co widzieliśmy. I jaka była cudna. Jeśli Ty także pragniesz zachować dziecku wspomnienia w formie zdjęć, zapraszam!

Maja Marciniak
25 listopada 2012
Nie wiem od jakiego momentu liczyć czas, gdy zaczęłam przygodę z fotografią rodzinną.
Pierwsze sesje czy okres gdy zdecydowałam się zupełnie przestać zajmować się tym co robiłam całe życie wcześniej;)

Tak czy inaczej jest to ten czas. Mniej więcej.
Minął rok.
Niezwykły.
Pełen niespodzianek.
Kreatywny.
Szczęśliwy ale też ciężki chwilami i trudny.


Chciałabym podziękować.
Muszę podziękować.
Tak bardzo mocno.

Rodzinom, które miałam przyjemność fotografować za to, że mi zaufali.
Za to, że przez tych kilka godzin podzielili się ze mną swoim szczęściem i wzajemną miłością. Musicie wiedzieć, że ten rodzaj spontanicznej fotografii cieszy mnie najbardziej.
Dlatego cieszę się też, że ufaliście w to, że nie pozując mi do zdjęć a zachowując się naturalnie sprostam Waszym oczekiwaniom i efekt końcowy będzie fajny.

Jestem szczęśliwa, że miałam okazję poznać tak wiele wspaniałych osób na sesjach.
Chyba w ciągu całego swojego życia nie nawiązałam tylu kontaktów.
Bo gdzieś jakoś tak się dzieje, ze jeśli ktoś łapie klimat moich zdjęć to już mamy coś wspólnego. A zaraz za tym idą następne tematy.
I to jest fajne już na samym początku poznania.
Bo poza gustem łączy nas też rodzicielstwo.
Wielu z Was dzieliło się ze mną swoim doświadczeniem.
Ja dzieliłam się swoim.
To ogromnie dla mnie cenne.

Dziękuję za maile, wiadomości. Takie, które często w chwilach trudniejszych, zmęczenia dodawały sił i niewiarygodnej energii do działania.
Które budowały moje poczucie własnej wartości jako fotografa.
I budowały mnie.
Dziękuję za to serce i serdeczności.

Gdyby nie blog nie poznałabym wielu innych kobiet, które są mi teraz bliskie.
Które z miesiąca na miesiąc zaczynały bardziej uczestniczyć w mojej codzienności.
I chciałabym by w niej były i były;)
Są też takie, które poznałam chwilę temu a myśląc o nich mam poczucie, że znam od zawsze i często żałuję, że są zbyt daleko.

I podziekuję pięknie za współpracę z:
Cafe Bebe. Nie ma przyjemniejszej kawiarenki rodzinnej w Poznaniu, wiecie o tym;)
Ładnebebe- fajni ludzie tworzą świetne miejsce w sieci i wspaniale się z nimi pracuje;)
Przebieralnią i naczelną najlepszą pod słońcem;) mało takich wyrozumiałych jest ;)


I jeszcze wyznania miłości dla trzech wyjątkowych osób.

Wdzięczna jestem za to, że Tata Dziewczynki znosi mój szał twórczy.
Ciągle.
Za to, ze rozumie, że czystych ubrań nie ma, bo właśnie robię opaski.
Że nie ma obiadu bo właśnie wycinam coś z tektury.
Że jeśli jest obiad to nie ma gdzie go jeść bo cały stół zawalony jest ścinkami po tworzeniu kalendarza adwentowego;)

Podziękowania dla mojej Przyjaciółki Karoliny. Bez jej wiary we mnie, w życiu sama bym w siebie nie uwierzyła i nic w swoim życiu nie zmieniła.

I największe z największych wyznania miłości.
Dla Mojej Dziewczynki.
Ona inspiruje.
Sprawia, że po nieprzespanej nocy chcę wstać z łóżka i działać dalej.
Jest moja najwspanialszą i najbardziej nieznośna modelką którą kocham nad życie.
Gdyby nie ona, nie byłoby tego wszystkiego.
Co mam teraz.

Dzisiaj wyjątkowo zdjęcie nie będzie moje.
Dostałam je od Aleksandry Gerlach.
Bo był tez taki czas w tym roku gdy było mi bardzo ciężko i bardzo bałam się o swoje zdrowie.
Może bardziej o Dziewczynkę bo chciałabym być z nią zawsze…
Wszystko na szczęście dobrze się skończyło.
A ja skrajny optymista uznałam, że było mi to wszystko potrzebne bo bardzo wielu ludzi było dla mnie wsparciem.
Dzięki fotografii.
Patrzę na to zdjęcie i pamiętam o nich wszystkich.
I Im też dziękuje.

<TAGI>